fbpx
O Hashimoto

Depresja i choroba Hashimoto to częsty duet. Sprawdź, czy problem Cię dotyczy i jak sobie z nim poradzić

By 18 grudnia 2019 No Comments

Jeśli cierpisz na Hashimoto (autoimmunologiczne zapalenie tarczycy), masz sześciokrotnie większe ryzyko wystąpienia zaburzeń depresyjnych, niezależnie od dysfunkcji tarczycy[1].

W wielu badaniach udowodniono, że ryzyko rozwoju depresji w przebiegu chorób przewlekłych jest dużo większe między innymi ze względu na codzienne zmaganie się z objawami choroby. Dodatkowo liczne badania wykazują związek pomiędzy chorobą Hashimoto a rozwojem depresji.

Najpierw pojawia się zmęczenie, potem obniżony nastrój, a z czasem nasz stan się pogarsza i staje się permanentny. Powstają zaburzenia hormonalne, które prowadzą do neurologicznych zmian w mózgu i w końcu zaczyna się depresja.

Podobieństwo objawów choroby Hashimoto i depresji

Liczba osób cierpiących z powodu depresji z roku na rok rośnie w coraz szybszym tempie, podobnie jak liczba osób z chorobą Hashimoto. Te dwie choroby są do siebie zbliżone ze względu na podobieństwo pojawiających się objawów.

U osób chorych na Hashimoto z niedoczynnością tarczycy występują objawy bardzo podobne do symptomów depresji, takie jak: spadek energii, przewlekłe zmęczenie, osłabienie pamięci i koncentracji, obniżone libido, apatia.  Dlatego zdarza się, że pacjenci najpierw kierują się do psychiatry zamiast do lekarza endokrynologa i na odwrót. Schorzenia różnicują dopiero wyniki badań, które w przypadku samoistnej depresji nie wykazują zmian struktury tarczycy i podwyższonego poziomu TSH[2].

Zaburzenia nastroju nie są słabością charakteru

Depresja zabiera nam radość życia, ale nie lubimy się do niej przyznawać. Mimo ostatnich kampanii medialnych, depresja pozostaje w dalszym ciągu chorobą wstydliwą i przemilczaną. Niechętnie się z nią identyfikujemy, bo nie chcemy pokazać, że jesteśmy słabsi lub sobie z czymś nie radzimy.

Pamiętajmy jednak, że zaburzenia nastroju nie są żadną słabością charakteru. Depresja jest chorobą związaną z wadliwym funkcjonowaniem neuroprzekaźników w mózgu – głównie serotoniny oraz z nieprawidłowościami funkcjonowania osi podwzgórze – przysadka – nadnercza, wytwarzającej w nadmiarze hormon stresu – kortyzol.

Współwystępowanie zaburzeń depresyjnych z chorobą tarczycy

Wahania nastroju, nadmierna nerwowość i drażliwość, osłabienie i przewlekłe zmęczenie, to najczęstsze objawy, na które skarżą się osoby chore na Hashimoto. W ogólnopolskim badaniu zgłosiło je ponad 50% osób dotkniętych tą chorobą.[3]

W okresie jesienno-zimowym są one jeszcze bardziej dotkliwe ze względu na krótszy dzień, mniejszą ilość słońca i niższą temperaturę.

Fakt dotyczący współwystępowania chorób tarczycy z zaburzeniami nastroju jest znany od dawna. Również współistnienie zaburzeń depresyjnych z autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy zostało potwierdzone badaniami.[4]

Ich wyniki wskazują jednoznacznie na związek pomiędzy podwyższonym mianem przeciwciał przeciwtarczycowych w chorobach tarczycy a zwiększonym ryzykiem wystąpienia zaburzeń depresyjnych, niezależnie od upośledzenia jej funkcji wewnątrzwydzielniczej.[5]

Dodatkowo badania wykazują dodatnią zależność pomiędzy cięższym klinicznie przebiegiem epizodu depresyjnego wśród pacjentów z wyższym poziomem przeciwciał przeciwtarczycowych.[6] 

Szczególnie istotne są zaburzenia depresyjne występujące u kobiet w okresie wczesnej ciąży (I-II trymestr), w okresie poporodowym czy okołomenopauzalnym.[7]

Mało znaną jednostką chorobową związaną z chorobą Hashimoto jest encefalopatia, której spektakularne objawy mogą imitować poważne choroby ośrodkowego układu nerwowego. Należą do nich: falujące zaburzenia świadomości, halucynacje, upośledzenie funkcji poznawczych, napady padaczkowe, epizody udaropodobne, zaburzenia pamięci i mowy, ogniskowe objawy neurologiczne i śpiączka. Symptomy ulegają wycofaniu w wyniku zastosowanego leczenia glikokotrykosteroidami i tyroksyną.[8]

Przyczyny rozwoju zaburzeń depresyjnych

Kluczową rolę w etiopatogenezie i neurobiologii zaburzeń depresyjnych odgrywają zaburzenia osi podwzgórze–przysadka–tarczyca oraz nieprawidłowe stężenia serotoniny w mózgu.

Hormony tarczycy i przeciwciała tarczycowe działają wielokierunkowo na nasz układ nerwowy, wpływając m.in.: na regulację funkcji neuroprzekaźników, stanu zapalnego mózgu oraz zachowanie bariery mózgowej. W związku z tym, że hormony tarczycy wywierają istotny wpływ na praktycznie każdą czynność mózgu, kiedy ich poziom jest zaburzony, może to pogłębiać nieprawidłowości w obrębie tego organu.

Choroba Hashimoto przyczynia się̨ do tworzenia stanu zapalnego w obrębie mózgu – proces autoimmunologiczny dotyczy również̇ obszaru mózgu. Przeciwciała anty-TPO przyłączają̨ się̨ do astrocytów w obrębie móżdżku, powodując jego degenerację. W wyniku czego może narodzić się depresja, problemy z koncentracją, zaburzenia równowagi.[9]

Można spotkać coraz więcej doniesień podkreślających bezpośredni związek między stanem zapalnym w jelicie (wywołanym często przez substancje takie jak gluten, produkty mleczne czy inne indywidualne substancje zapalne) a degeneracją mózgu. Z kolei rozregulowany poziom cukru we krwi, stres, niezdrowa dieta bogata w tłuszcze trans, spożywanie alkoholu, mogą prowadzić do powstawania nieszczelności w barierze krew-mózg.

Hormony tarczycy mają wpływ na ilość serotoniny w organizmie – jeśli jest ich zbyt mało ‑ to synteza neuroprzekaźnika jest spowolniona.

Niedoczynność tarczycy i choroba Hashimoto mogą prowadzić również do niedoboru neuroprzekaźników (związki chemiczne, dzięki którym odczuwamy emocje), w tym serotoniny. To sprawia, że zaczynają one wymykać się spod kontroli.

Serotonina jest jednym z najważniejszych neuroprzekaźników w mózgu odpowiedzialnym za procesy zasypiania, kontrolę nastroju i samopoczucia, jak również libido i apetyt. Poza układem nerwowym produkowana jest ona w układzie pokarmowym, szyszynce i płytkach krwi. Dlatego poza wpływem na nasz nastrój (nazywana jest hormonem szczęścia), wpływa na motorykę przewodu pokarmowego oraz proces krzepnięcia krwi.

Warto dodać, że tworzy się na drodze przemian jednego z aminokwasów – tryptofanu. Dlatego jej niedobór można zmniejszyć poprzez zwiększenie konsumpcji produktów o wysokiej zawartości tryptofanu.

Zbyt mały poziom serotoniny skutkuje depresją i może się objawiać przede wszystkim: uczuciem smutku bez powodu, brakiem odczuwania radości, uczuciem wewnętrznej wściekłości i gniewu, utratą przyjemności z ulubionych czynności. Jej niedobór może prowadzić nie tylko do pogorszenia nastroju, ale również do zwiększonego apetytu na słodycze, trudności z zasypianiem, pogorszenia pamięci i koncentracji.

Do powstawania depresji może przyczyniać się również brak niektórych witamin, szczególnie kwasu foliowego oraz witaminy B6.

Jakie są najczęstsze objawy depresji?

W chorobie Hashimoto depresja może być zarówno objawem, jak i skutkiem. Najpierw pojawia się przemęczenie i obniżony nastrój, a z czasem stan ten się pogarsza i staje się przewlekły.

Dlatego powinniśmy zwrócić uwagę na:

  • zaburzenia snu (wybudzanie się nad ranem i trudności z ponownym zaśnięciem, trudności z zasypianiem, „przytłaczające” poranki),
  • przewlekłe zmęczenie,
  • utratę energii życiowej, brak „chęci do życia”,
  • utratę radości życia i odczuwania przyjemności,
  • apatię, brak zainteresowania sobą i otoczeniem,
  • spadek libido,
  • irracjonalny lęk, natrętne myśli a nawet fobie,
  • smutek,
  • zaniżoną samoocenę,
  • zmienność nastrojów, drażliwość.

W przypadku utrzymywania się więcej niż 3 objawów przez ponad 4 tygodnie, należy poszukać pomocy u lekarza pierwszego kontaktu lub psychiatry.

Czy problem mnie dotyczy?

Istnieją różne testy, które mogą stać się pomocne w ocenie objawów depresji. Jednym z nich jest test opracowany przez amerykańskiego psychiatrę prof. Aarona Becka. Składa się on z 21 pytań dotyczących samopoczucia. Przy każdym pytaniu można wybrać jedną z czterech odpowiedzi a każda ma przypisaną wartość od 0 do 3 punktów.  W zależności od liczby uzyskanych punktów, można dowiedzieć się, czy dotyczy nas problem depresji i w jakim stopniu. Tutaj link do testu: http://bit.ly/TestBecka

Pamiętaj jednak, że wynik testu stanowi wskazówkę, nie diagnozę! Jeśli sugeruje występowanie objawów depresyjnych, koniecznie należy udać się do lekarza pierwszego kontaktu lub psychiatry.

Kiedy zgłosić się do lekarza?

Jeśli któreś z wymienionych objawów utrzymują się dłużej niż 4 tygodnie, wskazana jest konsultacja lekarska, najlepiej psychiatryczna. Zwłaszcza mowa tu o osobach z chroniczną bezsennością, przewlekłym bólem, po ciężkich i stresujących wydarzeniach życiowych oraz cierpiących na niedoczynność tarczycy.

Ponieważ pacjenci z autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy są w grupie ryzyka wystąpienia zaburzeń depresyjnych oraz lękowych, poza okresową oceną funkcji tarczycy wymagają przeprowadzania przesiewowej oceny stanu psychicznego.

Robi się to w celu szybkiego wychwycenia współistniejących zaburzeń psychicznych oraz w razie konieczności, wdrożenia odpowiedniego leczenia.

Przypadki atypowych, lekoopornych zaburzeń nastroju, występujące zwłaszcza u kobiet w okresie poporodowym czy okołomenopauzalnym, wymagają oceny nie tylko podstawowych parametrów hormonalnych tarczycy, ale również występowania we krwi przeciwciał przeciwtarczycowych.[10] 

Na czym polega leczenie depresji?

Depresji nie wolno lekceważyć. Jest chorobą i trzeba ją leczyć. Nieleczona będzie się pogłębiać i stanowić zagrożenie nawet dla Twojego życia! Rekomenduje się, aby leczenie depresji było kompleksowe, tzn. łączyło zarówno metody farmakologiczne (właściwie dobrane leki przeciwdepresyjne), psychoterapię (różne formy zajęć terapeutycznych) oraz  dietę i aktywność fizyczną.

Współczesne leki przeciwdepresyjne wymagają̨ długotrwałego stosowania niezbędnego do pojawienia się pierwszych efektów terapeutycznych – nie przynoszą natychmiastowej poprawy, zazwyczaj trzeba 4-6 tygodni zażywania leku, by odczuć skutki jego działania.

Najpopularniejszymi lekami przeciwdepresyjnymi są leki z grupy inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI), które wpływają na podwyższenie jej ilości w ciele człowieka.

Antydepresanty trzeba brać przez kilka miesięcy (3-6) po uzyskaniu poprawy. Nie można też ich odstawiać na własną rękę, tylko stopniowo pod kontrolą lekarza. Zanim jednak wybierzemy się do specjalisty, warto spróbować pomóc sobie w naturalny sposób.

Naturalna pomoc w depresji

Pierwszym posunięciem, jakie powinniśmy wykonać, to zmobilizowanie się do aktywności ruchowej. Ruch w naturalny sposób zmienia chemię mózgu, gdyż zaczynają się wydzielać neuroprzekaźniki odpowiedzialne za dobry nastrój. Poziom serotoniny podnoszą: joga, ćwiczenia aerobowe, jak również regularne spacery na świeżym powietrzu.

Ruch aplikuje się nawet pacjentom w szpitalach za granicą ‑ początkowo są do niego przymuszani, z czasem jednak odzyskują energię i sami są w stanie podejmować różne aktywności fizyczne.

Równie istotne dla zdrowia psychicznego jest posiadanie pasji. Jeśli mamy coś, co nam dodaje skrzydeł, wydaje się ważne i sprawia, że chcemy się angażować, ryzyko depresji maleje. Podobnie działa modlitwa, medytacja czy też śpiew.

Kiedy pomoże psychoterapia?

Jeśli depresja pojawia się pod wpływem trudnych wydarzeń w życiu, podstawową metodą leczenia depresji jest psychoterapia. Odczuwając żal, ból, gniew, poczucie straty, żałobę, leki niepotrzebnie tłumią te uczucia, a można je „oswoić” przy wsparciu psychologa lub bliskich.

Z psychoterapii mogą skorzystać również osoby, które cierpię z powodu konfliktów wewnętrznych. Te konflikty często znajdują wyraz bólach psychosomatycznych, natrętnych myślach, przymusie powtarzania pewnych czynności, depresyjnym nastroju, trudnościach ze snem czy atakach lęku.

Słońce potężnym sojusznikiem w walce z depresją

Promienie słoneczne mają wpływ na nasze samopoczucie, natomiast światło na wydzielanie melatoniny, która odpowiada za regulację rytmu dobowego (snu i czuwania). Ekspozycja na światło słoneczne zwiększa wydzielanie serotoniny, a to przekłada się na poprawę nastroju i odczuwanie spokoju.

Bez wystarczającej ekspozycji na słońce poziom serotoniny może spaść, wpływając na wyższe ryzyko depresji sezonowej, która pojawia się jesienią i zimą. Terapia światłem (fototerapia) jest skutecznym sposobem leczenia depresji sezonowej.

Dodatkowo pod wpływem słońca w skórze wytwarza się witamina D, która jest niezbędna do zachowania odporności i sprawnego funkcjonowania układu nerwowego.

Przeciwdepresyjna dieta i odpowiednio dobrana suplementacja

Podstawową interwencją w diecie powinno być wyeliminowanie produktów przetworzonych oraz potencjalnie zapalnych (mogą być to gluten, mleko, ale także inne, uważane powszechnie za „zdrowe” składniki diety, które mogą się przyczyniać do nadwrażliwości pokarmowych). Produkty powodujące stan zapalny jesteśmy w stanie zidentyfikować za pomocą odpowiednich badań lub okresowej diety eliminacyjnej.

Natomiast nie dajmy się zwariować wszystkim generalnym zaleceniom eliminacyjnym, o których czytamy w Internecie. Mowa tu zwłaszcza o warzywach krzyżowych.  Ich wartość odżywcza zazwyczaj przewyższa ryzyko szkodliwego działania, które jesteśmy w stanie ograniczyć poprzez odpowiednią obróbkę termiczną lub ewentualne tylko okresowe wyłączenia.

Są one bogate m.in. w witaminy z grupy B, które wpływają na poprawne funkcjonowanie układu nerwowego, układu odpornościowego, jak również przyczyniają się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia.

Zdecydowanie wskazane jest wykluczenie z diety cukrów rafinowanych, słodzików, wyrobów cukierniczych, słodzonych napojów lub przynajmniej kontrolowanie ilości ich spożycia. Jeśli dostarczamy ich za dużo, rozregulujemy działanie organizmu.

Warto wprowadzić do diety produkty bogate w tryptofan, czyli aminokwas, którego organizm sam nie potrafi wyprodukować, dlatego musimy dostarczać go w diecie. Odpowiada on za funkcjonowanie układu nerwowego, podnosi poziom energii i bierze udział w produkcji serotoniny. Dobrymi źródłami tryptofanu są produkty bogate w białko, np.: chude mięsa, ryby, nasiona roślin strączkowych, pestki dyni, jajka.

Ponadto w diecie nie powinno zabraknąć witaminy B6, która zwarta jest w bananach, jęczmieniu, brązowym ryżu, wątrobie, wołowinie, kapuście, marchwi, ziemniakach oraz wapnia, który obecny jest poza nabiałem w:  sezamie, nasionach chia, maku, figach suszonych, migdałach, siemieniu lnianym, orzechach, czosnku, zielonych warzywach i warzywach strączkowych.

Dodatkowo trzeba pamiętać o odpowiednim poziomie magnezu, dzięki któremu jesteśmy odporni na stres.  Niezwykle istotny jest również odpowiedni poziom żelaza oraz kwasów omega-3. Niedobory kwasów tłuszczowych omega-3 powodują, że jesteśmy nerwowi oraz rozdrażnieni, a brak żelaza, prowadzący do anemii, wywołuje uczucie ciągłego przygnębienia. Źródłem obu tych składników są: tłuste ryby, orzechy, czerwone mięso, podroby.

Jeśli nie jesteśmy pewni co do spożycia zalecanych ilości składników odżywczych, można wspomóc się suplementacją wapnia, witaminy B6, kwasów omega-3, magnezu.

Można również stosować zioła, pamiętając, że jest to tylko uzupełnienie terapii. Najpopularniejszym ziołem używanym w leczeniu zaburzeń depresyjnych jest dziurawiec. Poza nim zastosowanie znajdują również: szafran, bazylia, szałwia, męczennica lekarska, żeń-szeń.

Jeśli jesteś przewlekle zmęczona, nic Ci się nie chce, nic Cię nie cieszy, masz zaburzenia snu, czujesz się niepotrzebna, podczas gdy Twoje wyniki badań laboratoryjnych związanych z tarczycą są w normie, nie zostawiaj się bez pomocy.

Jak najszybciej sama zacznij działać, aby odzyskać radość życia, a jeśli nie masz już siły, od razu idź do lekarza, gdyż leczenie przynosi w większości przypadków dobre rezultaty. Depresja nie jest słabością, która minie, jeśli tylko „weźmiemy się w garść”. Jest ona uleczalną chorobą, którą należy leczyć. Im szybciej podejmiemy właściwe kroki, tym szybciej uzyskamy efekty i poprawę samopoczucia.

Depresja to także żadna porażka, tylko zaburzenie biochemii w mózgu. Może się ona zdarzyć każdej osobie, nawet tej dobrze radzącej sobie w życiu; pod wpływem długotrwałego stresu, który zaburza gospodarkę hormonalną oraz na skutek choroby autoimmunologicznej.


[1] Carta MG., Hardoy MC., Carpiniello B., et al. A case control study on psychiatric disorders in Hashimoto disease and Euthyroid Goitre: not only depressive but also anxiety disorders are associated with thyroid autoimmunity. Clin Pract Epidemiol Ment Health. 2005; 1: 23.
[2] Hennessey J.V., Jackson I.M.D., Endocrinologist, 1996; 6: 214–223,  Michael T.,Endocrine secrets. McDermott. 5, wyd. Mosby, Elselvier, 2009: 342.
[3] ARC Rynek i Opinia Omnibus CAWI n=919 2018.
[4] Degner D., Meller J., Bleich S., et al. Affective disorders associated with autoimmune thyroiditis. J Neuropsychiatry Clin Neurosci. 2001; 13(4): 532–533.
[5] Carta MG., Hardoy MC., Carpiniello B., et al. A case control study on psychiatric disorders in Hashimoto disease and Euthyroid Goitre: not only depressive but also anxiety disorders are associated with thyroid autoimmunity. Clin Pract Epidemiol Ment Health, 2005; 1: 23.
[6] Leyhe T., Hügle M., Gallwitz B., et al. Increased occurrence of severe episodes in elderly depressed patients with elevated anti-thyroid antibody levels. Int J Geriatr Psychiatry, 2009; 24(7): 779–781.
[7] Bocchetta A., Traccis F., Mosca E., et al. Bipolar disorder and antithyroid antibodies: review and case series. Int J Bipolar Disord. 2016; 4(1): 5.
[8] Broniarczyk-Czarniak M., Zaburzenia psychiczne współistniejące z chorobą Hashimoto — przegląd piśmiennictwa, Varia Medica 2018, tom 2, nr 1, s. 83–90.
[9] Junik R., Niedoczynność tarczycy i mózg, Katedra i Klinika Endokrynologii i Diabetologii, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu.
[10] Broniarczyk-Czarniak M., Zaburzenia psychiczne współistniejące z chorobą Hashimoto — przegląd piśmiennictwa, Varia Medica 2018, tom 2, nr 1, s. 83–90.