fbpx
AktywnośćDietaSuplementacja

Co zrobić, aby wakacje wyszły nam na zdrowie?

Połowa wakacji już za nami, ale mam nadzieję, że masz przed sobą jeszcze jakiś wakacyjny wyjazd. Podróżowanie z przewlekłą chorobą, jaką jest Hashimoto, może rodzić różnego rodzaju niepokoje i wymaga od nas trochę sprytu.

Przestrzeganie jakiejkolwiek diety zwłaszcza eliminacyjnej (bezglutenowej, bezlaktozowej czy bezcukrowej) jest niemałym wyzwaniem na co dzień, a na wyjeździe może urosnąć do rangi problemu. Jednak przy dobrym planowaniu możesz nie tylko przetrwać wyjazd, ale podwójnie skorzystać z naprawczej mocy urlopu.

Wakacje nie muszą oznaczać dużych odstępstw żywieniowych czy innych, jeśli odpowiednio się do tego przygotujesz i nastawisz.

Oto kilka wskazówek, które sprawią, że wakacje wyjdą Ci naprawdę na zdrowie:

Zaplanuj i zorganizuj sobie jedzenie na czas podróży

Niezależnie, czy jedziesz samochodem czy lecisz samolotem, przygotuj się do podróży pod kątem posiłków, dzięki czemu unikniesz byle jakiego jedzenia w samolocie i zajeżdżania na skręcie kiszek do McDonald’sa.

Dobrze sprawdzają się własne kanapki, pokrojone ulubione warzywa i owoce zapakowane w woreczki strunowe oraz zdrowe przekąski: orzechy, suszone owoce czy batoniki proteinowe (kupisz je w Rossmannie).

Zawsze miej awaryjną przekąskę w torebce na wypadek napadu głodu.

Nawadniaj się i nie dopuszczaj do pojawienia się pragnienia, ponieważ to już sygnał, że Twój organizm jest już odwodniony.

Zrób gastronomiczny wywiad

Jeśli wybierasz hotel sprawdź, czy jest opcja posiłków, które preferujesz, czy kuchnia serwuje dania bez glutenu czy laktozy albo czy w pobliżu będziesz miała możliwość skorzystania z alternatywnego cateringu.

Na szczęście teraz coraz więcej restauracji i hoteli zamieszcza swoje menu na stronie internetowej czy Facebooku z zaznaczeniem alergenów.

Jeśli podróżujesz gdziekolwiek w Polsce, to produkty bez laktozy i bez glutenu znajdziesz w każdym większym supermarkecie typu Biedronka lub Lidl.

Aby zmniejszyć pokusę na gofry czy lody, które wabią zapachem w każdej turystycznej miejscowości, kieruj swoje pierwsze kroki do stoiska z owocami.

Naucz się mówić „NIE”

Większości z nas ma problem z odmową w obawie przed zranieniem czyichś uczuć, np.: podczas obiadu u rodziny, gdzie specjalnie na nasz przyjazd został upieczony serniczek na kruchym spodzie.

Nasze zdrowie jest najważniejsze i czasami „nie” jest jedyną właściwą odpowiedzią.

Prostym sposobem na powiedzenie „nie” jest „nie, ale dziękuję, że pytasz albo o mnie pomyślałaś”. Nie musisz podawać uzasadnienia ani żadnego powodu, nie musisz się tłumaczyć.

Pamiętaj, że jesteś wyjątkowa i nie musisz wpasowywać się w oczekiwania innych. Niech Cię nie speszą wielkie oczy kelnerki, gdy zamawiasz lemoniadę bez cukru czy bezglutenowe brownie – przecież ona może nie mieć o tym żadnego pojęcia.

Nie ograniczaj się zbytnio

W końcu to są wakacje, więc nic się nie stanie, jak zjesz raz pizzę czy gofra. Nadmierny rygor i wyrzeczenia będą powodowały tylko frustrację i niepotrzebny stres.

Jeśli ulegniesz niezdrowej pokusie albo za bardzo odepniesz przysłowiowe „wrotki”, nie karz się. Najważniejsze, że jesteś na drodze do zdrowia i wiesz, że to tylko mały wyskok.

Wprowadź w życie wakacyjne, trochę ulgowe, reguły. Jedz minimum 2 a albo 3 zdrowe posiłki dzienne zostawiając sobie margines na małe grzeszki.

Na każdy kieliszek alkoholu wypij dodatkową szklankę wody i dodaj sobie pół godziny spaceru na świeżym powietrzu.

Zabierz ze sobą leki i suplementy

Pamiętaj o zabraniu ze sobą odpowiedniej ilości leków. Blister z hormonami zapakuj w coś ładnego, np.: woreczek po biżuterii. Będzie Ci zdecydowanie przyjemniej. Jeśli suplementujesz Nutrivimix, zabierz ze sobą odpowiednią liczbą saszetek.

W podręcznej apteczce może się przydać aktywny węgiel, który wiąże toksyny i pomoże nam, jeśli lokalna restauracja okaże się pomyłką lub pozwolimy sobie wieczorem na za dużo wina. Jeśli podróżujesz natomiast poza Europą, przyda się S. Boulardii na wypadek tzw. „Zemsty Faraona”.

Spędzaj czas z ukochanymi ludźmi, śmiej się i przytulaj

Wakacje to wspaniały czas na kontakt z samym sobą i przebywanie z osobami, które kochamy. Ważne abyśmy do grona ukochanych osób zaliczały nas samych i nie wpadały w pułapki, które odbiją się negatywnie na naszym zdrowiu.

Śmiejmy się dużo i przytulajmy do bliskich! Dzięki temu obniżymy poziom kortyzolu w krwi i dezaktywujemy nagromadzony w naszym ciele stres.

Badania pokazują, że już po 20 minutach przytulania poziom kortyzolu ulega obniżeniu.

Zadbaj o komfort snu

Wysypiaj się dobrze, ponieważ melatonina wytwarzana podczas snu wpływa pozytywnie na procesy odpornościowe a niedobór snu obniża nastrój, powoduje napięcia i zmniejsza metabolizm a zatem zwiększa ryzyko przyjechania z wakacji z nadprogramowymi kilogramami.

Kup sobie przed wyjazdem zatyczki do uszu (dostępne w każdej aptece i Rossmannie) oraz opaskę do spania na oczy (Rossmann), gdyż nigdy nie wiesz, gdzie trafisz. Możesz dostać pokój z oknem na ruchliwą ulicę bez żaluzji i przez tydzień będziesz mieć problem ze spaniem.

Bądź aktywna na wakacjach

Codziennie spędzaj minimum godzinę aktywnie na świeżym powietrzu – wystarczy, że pójdziesz na długi spacer lub wsiądziesz na rower, aby uruchomiły się naturalne „pompy” wspomagające Twój organizm.

Aktywność fizyczna na świeżym powietrzu to sprawdzony sposób na poprawę nastroju, co w przypadku niedoczynności tarczycy ma duże znaczenie. Dzięki temu poczujesz, jak zmniejsza się poziom stresu i będziesz miała wspaniałą energię przez cały dzień.

Wakacje to dokonały moment na próbowanie nowych rzeczy … może po jednym spływie kajakowym, nie wyobrazisz sobie innych wakacji albo tak jak uzależnisz się od pływania na windsurfingu czy kite’cie.

*

Życzę Ci wspaniałych wakacji, chwil spędzonych w gronie bliskich, pełnych zachwytu i wzruszeń. Baw się dobrze i wróć silna i zdrowa jak nigdy dotąd!

Gosia Mazur